Grzybica po antybiotyku to jedno z najczęstszych powikłań po leczeniu infekcji bakteryjnych. Może pojawić się u osób w różnym wieku, niezależnie od tego, czy leczona była angina, zapalenie pęcherza moczowego czy inna infekcja bakteryjna. Antybiotyki ratują życie i są niezbędne w wielu chorobach, ale mają też swoją „ciemną stronę” – mogą sprzyjać rozwojowi infekcji grzybiczych, w tym kandydozy, czyli drożdżycy. Tego typu zakażenia bywają uciążliwe, nawracające i wymagają osobnego leczenia.
Jak antybiotyki wpływają na mikroflorę organizmu?
Aby zrozumieć mechanizm powstawania grzybicy po antybiotyku, trzeba najpierw wiedzieć, jak działają same antybiotyki. Ich zadaniem jest zwalczanie bakterii chorobotwórczych odpowiedzialnych za gorączkę, stan zapalny i inne objawy infekcji. Dzięki nim organizm może stosunkowo szybko wrócić do zdrowia.
Problem polega na tym, że antybiotyki nie odróżniają „dobrych” bakterii od „złych”. Podczas leczenia niszczą nie tylko drobnoustroje wywołujące chorobę, ale także pożyteczne bakterie – baterie stanowiące skład naturalnej mikrobioty, zasiedlającej jelita, skórę czy pochwę. Bakterie wchodzące w skład “naszej” mikrobioty chronią nas przed infekcjami, biorą udział w syntezie witamin, utrzymują prawidłowe pH w różnych częściach ciała i dbają o równowagę mikroflory. Pałeczki kwasu mlekowego (Lactobacillus sp) są szczególnie ważne w środowisku pochwy, odpowiadają za wytworzenie kwaśnego środowiska, gdzie stanowią naturalną barierę ochronną przed drobnoustrojami.
Kiedy antybiotykoterapia jest długa lub intensywna np. w sytuacji stosowania kilku antybiotyków, prawidłowa mikrobioty może się zmienić pod względem ilości i składu Mówimy wtedy o dysbiozie, czyli zaburzeniu równowagi mikrobiologicznej. Organizm traci część naturalnych mechanizmów obronnych. W takiej sytuacji grzyby, w szczególności z rodzaju Candida, występujące w małych ilościach w naszej mikrobiocie zyskują idealne warunki do szybkiego namnażania. Drożdże, jak i inne grzyby, względu na budowę ściany komórkowej nie będą erygowane przez antybiotyki. Ich nadmierny rozrost prowadzi do rozwoju zakażenia grzybiczego, które wymaga odrębnego leczenia.
Grzybica po antybiotyku – przyczyny i mechanizm zakażenia
Grzybica po antybiotyku wywołana przez grzyby z rodzaju Candida, nazywana jest kandydozą lub drożdżycą. Najczęściej występującą kandydozaą jest ta wywoływana przez grzyba Candida albicans. Ten drobnoustrój naturalnie bytuje w jamie ustnej, przewodzie pokarmowym oraz w drogach rodnych i zwykle nie powoduje żadnych dolegliwości stanowiąc naturalny składnik mikrobioty. Kiedy ta równowaga zostaje zaburzona, Candida może zacząć się gwałtownie namnażać. Sprzyja temu nie tylko zaburzeniw prawidłowej flory bakteryjnej przez antybiotyki, lecz także zmiana pH środowiska. W pochwie spadek liczby pałeczek kwasu mlekowego powoduje wzrost pH i utratę kwaśnego, ochronnego środowiska. W takiej sytuacji grzyby zyskują przewagę i zaczynają intensywnie się namnażać, prowadząc do infekcji.
Objawy grzybicy po antybiotyku – na co zwrócić uwagę?
Szybkie rozpoznanie grzybicy która wystąpiła w następstwie brania antybiotyku pozwala wcześniej wdrożyć leczenie i zapobiec rozprzestrzenianiu się zakażenia. Objawy grzybicy zależą od lokalizacji infekcji, ale wiele z nich jest dość charakterystycznych.
Grzybica pochwy po antybiotyku objawia się przede wszystkim silnym, uporczywym świądem okolic intymnych. Zazwyczaj towarzyszą mu gęste, białe upławy o serowatej konsystencji, przypominające twaróg. Zwykle nie mają one intensywnego zapachu. Dodatkowo pojawia się pieczenie przy oddawaniu moczu, ból lub dyskomfort podczas współżycia oraz uczucie podrażnienia. Objawy nasilają się w wilgotnym, ciepłym środowisku, na przykład po wysiłku fizycznym lub w nocy.
Grzybica jamy ustnej daje objawy w postaci białych nalotów na języku, wewnętrznej stronie policzków i dziąsłach. Nalot jest trudny do usunięcia i może powodować ból lub pieczenie. Chory skarży się na dyskomfort przy jedzeniu, piciu, zmianę odczuwania smaków oraz suchość w ustach. W przypadku zajęcia przełyku może pojawić się ból przy połykaniu i uczucie „zatrzymywania się” pokarmu za mostkiem.
Grzybica przewodu pokarmowego może objawiać się wzdęciami, bólami brzucha, biegunką lub zaparciami. Często towarzyszą jej przewlekłe zmęczenie i gorsze samopoczucie. Objawy grzybicy układu pokarmowego moga być trudne do zauważenia gdy podczas stosowania antybiotyków u pacjenta występowały zmiany w częstości wypróżnienia lub ból brzucha.Z kolei na skórze grzybica może tworzyć zaczerwienione, swędzące zmiany w miejscach wilgotnych, na przykład w fałdach skórnych. Przy grzybicy paznokci płytka staje się zgrubiała, krucha, przebarwiona na żółto lub brunatno.
Należy podkreślić że grzybice skóry owłosionej, nieowłosionej lub paznokci, częściej będą wynikiem zakażenia grzybami dermatofitami, a nie drożdżakami z rodzaju Candida.
Kiedy konieczna jest wizyta u lekarza?
Nie każda grzybica wymaga natychmiastowej konsultacji lekarskiej, ale są sytuacje, w których pomoc specjalisty jest niezbędna. Jeśli objawy nie ustępują mimo stosowania leków dostępnych bez recepty lub nawracają kilka razy w roku, warto zgłosić się do lekarza rodzinnego, dermatologa lub ginekologa.
Do lekarza trzeba zgłosić się także wtedy, gdy objawy są bardzo nasilone, towarzyszy im wysoka gorączka, ból ogólny, rozległa wysypka lub podejrzenie zakażenia ogólnoustrojowego. Szczególnie czujne powinny być osoby z obniżoną odpornością, chore przewlekle, w trakcie leczenia onkologicznego (chemioterapii, czy radioterapii), zakażone wirusem HIV lub długotrwale hospitalizowane.
Kobiety w ciąży zawsze powinny skonsultować z lekarzem stosowanie jakichkolwiek leków, w tym preparatów przeciwgrzybiczych dostępnych bez recepty. W razie wątpliwości lekarz może zlecić dodatkowe badania, na przykład mikroskopowe badanie wydzieliny czy mykogram, który pozwala dobrać najskuteczniejszy lek przeciwgrzybiczy.